![]() |
| niezaleznemediapodlasia.pl |
Ostatnio coraz głośniej o skutkach ubocznych szczepień. To
co dawniej było tematem tabu, dziś pomału wychodzi na światło dzienne. Od lat
firmy farmaceutyczne mydlą nam oczy i zapewniają o dobroczynnym wpływie
szczepień. Tymczasem okazuje się, że kalendarz
szczepień obowiązkowych nie jest doskonały. Ministerstwo karze nam szczepić
dzieci preparatami, które nie tylko wywołują liczne skutki uboczne, osłabiają
system immunologiczny, ale także nie są zbyt skuteczne.
Tydzień temu mówiono o wadliwej szczepionce na WZW B. Euvax
B, bo o nim mowa podawany jest maluszkowi już w pierwszej dobie życia.
Przeciwnicy szczepienia udowadniają, że zawarte w szczepionce związki rtęci
mają negatywny wpływ na bezbronny system nerwowy noworodka. Szczepionka przeciw
krztuścowi już nie działa na zmutowaną bakterię. Co roku odnotowuje się
wzmożoną ilość zachorowań na tą niezwykle męczącą chorobę. Rodzice coraz
częściej zauważają u swoich dzieci neurologiczne skutki podania preparatów.
Maluchy są niespokojne, budzą się w nocy, uderzają główką w łóżeczko, niekiedy
mają problemy z oddychaniem. Paradoksalnie dzieci, u których szczepienia
ograniczone są do minimum chorują znacznie mniej niż maluchy szczepione na
wszystko.
Jestem przekonana, że szczepienia rujnują dziecięcy system
odpornościowy. Ilość preparatów aplikowanych maluchom w pierwszych miesiącach
życia jest ogromna. Firmy farmaceutyczne zarabiają krocie na naszym „zdrowiu”.
Na szczęście coraz większa część pediatrów unika antybiotyków, silnych leków,
nadmiernej ilości szczepień i niepotrzebnej ingerencji farmakologicznej. Dlaczego dzieci na wsi
chorują rzadziej niż maluchy z miasta? Dlaczego miejskie szkraby choć zaszczepione i opatulone szalikami oraz
kombinezonami przez całą zimę zmagają się z infekcjami, a dzieciaczki z wiejskich
okolic biegają lekko odziane i doprawdy nie wiedzą co to antybiotyk?
Coś w tym musi być. Jednocześnie nie daje mi spokoju jedna
rzecz. Dlaczego rodziców zmusza się do szczepienia maluchów, a dorosłych
szczepi się tylko w wyjątkowych sytuacjach?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz